3 recepty na kryzys duchowy. Sprawdź!

kryzys
Fot.Ben White/Unsplash

Masz wrażenie, że twoje życie duchowe stanęło w miejscu? Męczy cię kolejny kryzys wiary? Te trzy książki mogą pomóc ci przełamać impas i oddalić wywołaną nim frustrację. Daj sobie i Bogu szansę na dokonanie wyczekiwanych zmian.

Recepta nr 1: Przełam kryzys „różańcowy”

Różaniec jest dla mnie jedną z najtrudniejszych form modlitwy. Chciałbym, żeby było inaczej. Niestety, takie są fakty. Oczywiście dostrzegam i doceniam moc tej modlitwy, lecz modlenie się różańcem po prostu mi „nie leży”. Od zawsze jest to dla mnie przykład modlitwy „odklepanej” i – ze względu na formułę – ilościowej. A co za tym idzie – nie potrafię w ten sposób nawiązać/pogłębiać relacji z Bogiem. I choć do zbawienia nie jest potrzebne odmawianie i lubienie wszystkich modlitw świata, czuję związany z tym dyskomfort. Bo ja można nie lubić/nie umieć modlić się tak podstawową dla katolików modlitwą?

kryzys duchowy
Kliknij, by sprawdzić szczegółowe informacje o książce

Pierwszym światełkiem w tunelu w tej kwestii stało się dla mnie zapoznanie się z tzw. różańcem z dopowiedzeniami. Ta technika praktykowana jest szczególnie w Ruchu Światło-Życie, a w której po słowach „i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.” nie odmawia się pozostałej części Pozdrowienia Anielskiego. W zamian dopowiadana jest refleksja związaną z rozważaną tajemnicą, np. „któryś dla nas na krzyżu pokonał śmierć”. Taki sposób odmawiania różańca pozwolił mi na większe zaangażowanie w modlitwę i jej treści.

Mam jednak świadomość, że ta pozytywna dla mnie zmiana jedynie w niewielkim stopniu skraca dystans do czerpania w pełni z różańcowego bogactwa. Dlatego zawsze byłem otwarty na szukanie rozważań, które pomogłyby mi bardziej „polubić się” z tą modlitwą. Pozycje wydawnicze jej poświęcone nie są oczywiście rzadkością, ale tym trudniej jest wybrać coś, co przemówi wprost do wnętrza duszy. Takiego „pomocnika” odnalazłem w książce, pt. „Różaniec” autorstwa abp Grzegorza Rysia. Jego rozważania są krótkie, skłaniają do refleksji nie tylko nad sceną biblijną, ale i nad własnym życiem. Dzięki niej mam wrażenie, że jestem o krok bliżej pokonania mojego kryzysu różańcowego. Może u Ciebie też to zadziała?

Recepta nr 2: Pozbądź się trudności ze Słowem Bożym

Podobnie rzecz wygląda z lekturą Słowa Bożego. Z moich obserwacji i doświadczenia dobrze wiem, że wiele osób ma z tym podobny problem, jak ja z różańcem. Jeśli już uda im się zmotywować do czytania Pisma Świętego, nie potrafią przebrnąć przez skomplikowaną warstwę słowną czy odnieść biblijnego przekazu do własnej codzienności. Tu z pomocą również przychodzą rozważania tekstów biblijnych, szczególnie te poczynione przez współczesnych mistrzów duchowości. A trudno znaleźć kogoś bardziej „elitarnego” niż o. Leon Knabit OSB.

kryzys duchowy
Kliknij, by sprawdzić szczegółowe informacje o książce

Dlatego z radością przyjąłem fakt, że o. Leon zdecydował się wydać swoje rozważania na wszystkie niedziele w roku oraz wybrane uroczystości. Ta warstwa jego „Modlitewnika” ułatwia modlitwę Słowem Bożym i według mnie jest właściwym krokiem poprzedzającym i ułatwiającym praktykowanie bardziej zaawansowanych form kontaktu ze Słowem Bożym, takich jak na przykład Lectio Divina czy Medytacja ignacjańska.

Ale to nie wszystko co oferuje „Modlitewnik”. Oprócz wspomnianych rozważań biblijnych zawiera on także bogaty zbiór modlitw – począwszy od podstawowych i znanych każdemu, poprzez najpopularniejsze litanie i tzw. modlitwy „na każdą okazję”, a skończywszy na najbardziej wyszukanych, jak np. Wyznanie wiary Grzegorza Cudotwórcy. Zdecydowanie jest więc to pozycja, która pomoże pokonać przede wszystkim kryzys związany z lekturą Biblii, ale i dostarczy narzędzie do codziennych praktyk modlitewnych.

Recepta nr 3:  Pomaga w najbardziej skomplikowanych przypadkach 

Najnowsze dzieło Marcina Jakimowicza (dziennikarza „Gościa Niedzielnego”, autora książek z dziedziny duchowości i członka charyzmatycznej wspólnoty modlitewnej), pt. „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”, jest zaś „pomocnikiem” zupełnie innego kalibru niż dwie powyżej polecane tytuły. To propozycja dla tych, którzy doświadczają znacznie poważniejszego kryzysu niż trudności związane z modlitwą różańcem czy czytaniem Słowa Bożego. Dotyka bowiem tematyki kryzysu wiary w ogóle. Jeśli czujesz, że jesteś wierzący już tylko z nazwy, straciłeś nadzieję na przełom czy potrzebujesz głębokiego uzdrowienia, jest to książka zdecydowanie dla Ciebie.

kryzys duchowy
Kliknij, by sprawdzić szczegółowe informacje o książce

Jakimowicz jak zwykle nie sili się na przeintelektualizowany przekaz. Zrozumiałym dla każdego językiem podaje proste wskazówki poparte własnym doświadczeniem duchowym, w którym nie brakowało dotkliwego cierpienia. Autor towarzyszy każdemu, kto aktualnie przechodzi przez „ciemną dolinę” i pokazuje, że nawet w największych mrokach można odnaleźć potężne światło Bożej Miłości. I choć w książce próbuje znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie „Jak poruszyć niebo?”, tak naprawdę daje wskazówki, co zrobić (lub czego nie), by to niebo na nowo poruszyło nas.

Książka Jakimowicza jest tak wielopłaszczyznowa i warta głębszego zaznajomienia, że postanowiłem przyjrzeć się jej jeszcze bliżej. Dlatego niedługo na blogu pojawi się wywiad z jej autorem, który rozmowy i pomocy innym nie zwykł odmawiać.

Jeśli więc masz jakieś pytania do Marcina związane z kryzysami duchowymi i metodami ich pokonywania, zostawcie je proszę w komentarzu lub wyślijcie na maila kontakt@jakogarnac.pl. Razem spróbujemy to ogarnąć!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Forum chrześcijańskie Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Forum chrześcijańskie
Gość

Świetnie napisany artykuł. Amen.