40 pomysłów na postanowienia wielkopostne (cz. 2)

postanowienia wielkopostne

Przedstawiam kolejne propozycje na postanowienia wielkopostne – 10 wyrzeczeń i 10 rodzinno-towarzyskich. Zdradzam też, na które ja się zdecydowałem.

Postanowienia wielkopostne – wyrzeczenia:

21. Walka z zakupoholizmem
Kontrolujesz w pełni swoje wydatki? Czy każdego zakupu dokonujesz świadomie? Nie chodzi o to, by w ogóle nie ulegać zachciankom, ale by nie przyzwyczaić się do regularnego poprawiania sobie humoru poprzez zakupy. Spisuj wszystkie wydatki i przychody. Prowadzenie budżetu domowego pomaga zarówno zbadać, czy masz problem z zakupoholizmem, jak i jest drogą wyjścia z tego nałogu.

22. Mniej internetu
Jak długo potrafisz wytrzymać bez internetu? Wyobrażasz sobie dzień bez sprawdzania maila albo zaglądania na Facebooka? A cały Wielki Post? Ja nie mogę zdecydować się na to ze względów zawodowych, ale jeśli tylko masz taką możliwość, przełącz się na tryb offline. Jeśli nie możesz tego zrobić, spróbuj chociaż ograniczyć czas spędzany w sieci.

23. Ograniczenie oglądania telewizji
A może na całe godziny pochłania cię telewizja? W XVIII w. prawosławny mnich, św. Kosma z Etolii, miał proroctwo o następującej treści: ,,I przyjdą czasy kiedy każdy będzie mieć diabła w pudełku, którego rogi będą wystawały na dachu” (pierwsza transmisja telewizyjna miała miejsce dwa wieki później!). Czy masz jakiekolwiek wątpliwości, że treść większości programów telewizyjnych, nie ma nic wspólnego z chrześcijańskimi wartościami? Dlatego jeśli jesteś więźniem fotela i szklanego ekranu, to oddaj pilot Jezusowi.

24. Smartfony na bok
Gdyby tak jeszcze bardziej dostosować proroctwo świętego Kosmy do współczesnych czasów, może okazać się, że prywatnego diabła nosisz w kieszeni. On zrobi wszystko, by cię rozproszyć i odciągnąć uwagę od naprawdę ważnych spraw (takimi nie są przecież „lajki” dla zdjęcia parówki, którą właśnie zjadłeś!). Przyznaję, sam mam problem z tym, żeby nie sięgać nawykowo po telefon. Ale wiem, że warto odrywać wzrok od ekranu, by nie przegapić życia.

25. Zdrowsza dieta
Tylko chleb i woda przez cały Wielki Post? Świetna propozycja, ale te mniej „hardcorowe” też są w porządku. Wystarczy, że zrezygnujesz z czegoś, co spożywasz w nadmiarze lub co szkodzi twojemu zdrowiu (np. chipsy lub Coca-Cola). I pamiętaj, że w każdą niedzielę możesz poszaleć, bo nawet w te wielkopostne żaden post nie obowiązuje.

26. Więcej sportu
Wyrzeknij się lenistwa. Najlepiej na rzecz sportu. Moja rada – nie sugeruj się aktualnie panującą modą. Jeśli nie lubisz biegać, nie zmuszaj się do tego. Wybierz aktywność, którą będziesz podejmował z przyjemnością (regularność już będzie sukcesem). Ja stawiam na piłkę nożną!

27. Czystość „na serio”
Nie chcę generalizować, że każdy człowiek przechodził w swoim życiu problemy z nieczystością (choć sądzę, że ominęło to jedynie nielicznych). Ale Jezusowe standardy są w tej kwestii wysokie: „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła”. (Mt 5, 27-29). To oczywiście nie zachęta do okaleczenia, lecz do całkowitego „wycięcia” pożądliwości. Walka z takimi pokusami nie jest łatwa, ale czy na pewno robisz wszystko, żeby ją wygrywać?

28. Unikanie narzekania
Na tyle powszechny zwyczaj, że uchodzi nawet za jedną z głównych wad Polaków. Temat chętnie ogrywany przez kabarety, tak naprawdę w ogóle nie jest śmieszny. Bo gdy narzekanie stanie się nawykiem, nawet najpiękniejsze życie jawi się jako koszmar. Nie chodzi o to, by pocieszać się, że inni mają gorzej. Wystarczy doszukiwać się powodów, za które możesz być wdzięczny Bogu.

29. Rezygnacja z tego, co lubisz
Nigdy nie rozumiałem rezygnacji w ramach postu z rzeczy, których brak nie sprawia żadnego problemu. Nie potrafię sobie wyobrazić kilku dni z rzędu bez kawy (nawet jeden przychodzi mi z trudem), dlatego Wielki Post bez kofeiny (bez jajecznicy też!) jest dla mnie prawdziwym wyzwaniem.

30. Nie musi być idealnie
Perfekcjonizm to skłonność wyjątkowo uciążliwa, tak dla perfekcjonisty, jak i jego otoczenia. Sądzę, że każdy człowiek ma chociaż jedną taką dziedzinę, w której chciałby być najlepszy. Nie idź tą drogą. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy Bogiem. I to jest świetna informacja! 

scrablebig

Postanowienia wielkopostne – rodzinno-towarzyskie:

31. Więcej czasu z dziećmi
Pewnie znasz tę historię, w której małe dziecko pyta ciągle zapracowanego ojca, ile wynosi stawka za godzinę jego pracy. Po uzyskaniu odpowiedzi (50 zł) malec chce pożyczyć od ojca „dychę”. Jego prośba najpierw spotyka się z odmową, ale wieczorem ojciec spełnia prośbę syna. Ten uradowany wyciąga spod poduszki skrzętnie zbierane monety o łącznej wartości 40 zł i pyta ojca, czy może kupić godzinę jego cennego czasu. Że niby naciągana „bajeczka”? Owszem, ale nie życzę nikomu, by stałą się rzeczywistością…

32. Randki ze współmałżonkiem
Powyższa historia może mieć również zastosowanie do relacji ze współmałżonkiem. Kiedy ostatni raz byliście na randce? Kiedy rozmawialiście o czymś, co nie dotyczy spraw do załatwienia? Zaplanujcie czas tylko dla Was. W końcu jesteście dla siebie najważniejsi (jeśli już dawno tak nie jest, to tym bardziej warto to zmienić).

33. Rodzinny wyjazd
To postanowienie wiąże się z dwoma wcześniejszymi. Nie polega ono na tym, by jakiś spektakularny wyjazd miał na celu nadrobienie codziennych zaniedbań. Może za to być dobrym „resetem”. Miłym wydarzeniem, które pozwoli wam zacząć od nowa.

34. Wspólnie czytanie
Czas spędzony z dziećmi przy lekturze nie tylko pozytywnie wpływa na relację na linii rodzic – dziecko. Możliwe, że dzięki takiej praktyce ofiarujesz swojemu potomstwu wspaniały dar – zamiłowanie do książek. Ktoś, kto nie lubi czytać, zdecydowanie mniej chętnie sięgnie po Pismo Święte…

35. „Oldschoolowe” gry
Czyli w moim rozumienie wszystkie, do których działania nie potrzebujesz prądu. „Planszówki”, gry karciane, kalambury plus rodzina = dobra zabawa, nauka przez przyjemność i cudowne wspomnienia trwające przez lata.

36. Rozmowy o Bogu
W czasie spędzonym z żoną czy resztą rodziny, warto otwarcie rozmawiać o Bogu. Często toczymy tyle pustych, niepotrzebnych rozmów, a omijamy kluczowe tematy. Dlatego tak bardzo imponuje mi zaprzyjaźnione małżeństwo (Michał i Beata – dzięki, że jesteście!), które po swoim głębokim nawróceniu otwarcie – a jednocześnie nienachalnie – często porusza tak wrażliwą tematykę podczas rodzinnych spotkań. Efekt? Na ostatnie rekolekcje pojechali razem z rodzicami!

37. Więcej seksu
Ze względu na charakter bloga ten punkt kieruję tylko do małżonków. Nie będzie też szczegółowych instrukcji, bo wystarczające w tej kwestii podaje nauka Kościoła Katolickiego. Byle nie grzeszyć i na nowo ucieszyć się wspaniałym darem seksualności.

38. Porządki są w porządku
Nie myl ich z panicznym sprzątaniem z powodu zbliżającej się Wielkanocy. Popracuj za to nad regularnym „odgracaniem” otaczającej cię przestrzeni, wyeliminowaniem nawyku bałaganiarstwa. Takie porządki nie są ważniejsze od tych wewnętrznych, ale posprzątana przestrzeń może ułatwić duchowe przeżycie Wielkiego Postu. A także nie zepsuć planów związanych z poprzednim postanowieniem ;)

39. Odświeżenie znajomości
Możesz masz przyjaciela, który od dawna czeka na twój telefon? A może obiecałeś komuś spotkanie, które odwlekasz miesiącami? Podziel się w końcu tym, co najcenniejsze – twoją obecnością.

40. Przebacz
Bez przebaczenia nie ma ani prawdziwego nawrócenia, ani całkowitego uzdrowienia. Przebaczając, okazujesz miłosierdzie nie tylko winowajcy, ale także samemu sobie. To postanowienie, które jest podstawą wszystkich pozostałych. W każdym chodzi przecież o to, by zostawić za sobą to, co było i spróbować od nowa. Dlatego przebacz (także sobie) i poproś o przebaczenie.


 40 POMYSŁÓW NA POSTANOWIENIA WIELKOPOSTNE (cz. 1)


kawa

Które postanowienia wybrać?

Ja zdecydowałem się na:
– codzienne czytanie Pisma Świętego i rachunek sumienia,
– dawanie świadectwa,
– pogłębioną lekturę blogów i portali katolickich,
– lekturę duchową (e-booki i książki chrześcijańskie),
– słuchowisko „Mleko i miód”
– muzykę uwielbieniową,
– mniej internetu i smartfona,
– regularną grę w piłkę nożną,
– wyeliminowane chipsów i kawy (dopiero od dzisiaj),
– przebaczenie,
– więcej seksu,
– a przede wszystkim na więcej czasu spędzanego z żoną i dziećmi.

Czyli zaczerpnąłem z każdej z czterech zaproponowanych przeze mnie kategorii. Że sporo tych postanowień? Owszem, bo zamierzam poważnie przepracować ten Wielki Post. Ale to nie oznacza, że chcę pobić rekord życiowy. Nie zastosuję też wielkopostnej „checklisty”, której realizacja pozwoli mi się poczuć mocarzem. Bo nie o to w tym chodzi.

Wymienione wyżej postanowienia wielkopostne traktuję jako proces, który rozwinie moją osobowość i duchowość. Pogłębi relację z Bogiem i drugim człowiekiem oraz pomoże przekraczać moje ograniczenia i słabości, nauczy na nowo kochać. Nie każde postanowienie będę stosował codziennie. Bo czasem jedna minuta rekolekcji internetowych, jedno zdanie z książki czy bloga, może zmienić więcej niż długie godziny spędzone, np. na rekolekcjach wyjazdowych.

Jak wytrwać?

Kiedy człowiek zmierza ku dobru, diabeł zawsze podnosi swój perfidny łeb, by zatrzymać ten proces. Bez względu na to, jakie wybierzesz postanowienia wielkopostne, na pewno będziesz kuszony. Jak nie dać się złamać? Polecam tekst o 6 krokach pomagających wytrwać w postanowieniu.

Od siebie dodam jeszcze dwie rzeczy. Warto uważać (szczególnie przy postanowieniach z grupy wyrzeczeń), by nie radzić sobie z nałogiem poprzez uciekanie w inny. Poza tym trwała zmiana nawyku trwa około 60 dni, więc praca wykonana w Wielkim Poście może być jedynie jedynym z etapów rozwoju. Dlatego po Wielkanocy warto ją kontynuować.

No i oczywiście modlę się, by twoje postanowienia wielkopostne sprawiały ci radość, a nie zamieniły w posępnego cierpiętnika. Powodzenia!