7 pomysłów, jak świętować niedzielę

świętować niedzielę

Niedziela jest dla chrześcijanina szczególnym dniem. Ale czy potrafisz przeżywać ją w wyjątkowy sposób? Jak nie zamienić jej w kolejny dzień pełen obowiązków i powinności, lecz naprawdę świętować?

Fajne niedziele, które jednak nie były świąteczne

Jeszcze jako dziecko wielokrotnie zastanawiałem się, co jest nie tak z niedzielami. Wychowałem się w katolickiej, praktykującej rodzinie, a mimo to nie potrafiłem przeżywać niedziel w atmosferze szczególnego świętowania.

Mama od rana uwijająca się w kuchni, by obiad był na czas, prawie zawsze taka sama pora wyjścia do kościoła, a po sjeście obowiązkowe spotkania z rodziną. To moje wspomnienia z okresu dzieciństwa. Piękne, uporządkowane, będące wyrazem miłości, ale jednak… pozbawione „boskiego pierwiastka”.

świętować niedzielę
Fot. Vinoth Chandar / Flickr.com

Kiedy planowaliśmy z Justyną założenie rodziny, byłem pewien, że wprowadzenie nowych zasad przeżywania niedzieli przyjdzie nam z ogromną łatwością. Nic bardziej mylnego. Po ślubie niedziela często była rajdem między dwiema rodzinami, po którym wracaliśmy zmęczeni do domu z zapasami… w żołądkach na cały następny tydzień! Pojawienie się na świecie naszych córek, które posiadają niezawodną umiejętność dezorganizowania wszelkich planów, dodatkowo skomplikowało sprawę.

Dlatego pytanie, jak dobrze świętować niedziele, jest więc tak naprawdę wciąż aktualne. I dobrze, bo im częściej zadawane, tym większa szansa na prawdziwe świętowanie (czyli takie, w którym Bóg naprawdę jest mocno obecny). Staram się je często zadawać, odpowiedzi szukając, m. in. w poniższej liście pomysłów.

7 pomysłów, jak świętować niedzielę

1. Spróbuj churchingu

Jeśli mieszkasz na terenie parafii, której księża cieszą się, że zamiast głoszenia kazań odczytują listy pasterskie KEP, czym prędzej poszukaj kościoła, w którym Biblia jest priorytetem. Churching, polegający na szukaniu wartościowych treści, jest jak najbardziej OK. Sam też możesz zadbać o dobre przygotowanie się do niedzielnej Eucharystii, chociażby poprzez regularną lekturę cyklu analiz biblijnych Jutro Niedziela. O stanie łaski uświęcającej chyba nie trzeba wspominać.

2. Zostaw gary w spokoju

Stać Cię na restaurację? Nie wahaj się, by zrobić sobie wolne od gotowania. Albo w ogóle od jedzenia. Bo niby dlaczego solidny obiad, koniecznie z rosołem i mięchem jest obowiązkowy? Starania o zawartość talerza (na Górnym Śląsku koniecznie kluski, rolada i „modro” kapusta) nie mogą stać się główną treścią niedzieli!

3. Daj się zaskoczyć

Wyjdź poza utarte szlaki. Zrób coś, czego normalnie nie robiesz. Pojedź z rodziną w miejsca, w których jeszcze nigdy nie byliście. Niech takie wypady staną się okazją do zachwytu Bożym dziełem stworzenia. Złam schematy i daj się zaskoczyć.

4. Idź na kawę z Bogiem

Świętej pamięci Anna Przybylska po swoim nawróceniu mówiła, że chodzi co niedziela na kawę z Bogiem. Jeśli miała na myśli Eucharystię, to porównanie wyszło infantylnie, lecz czy nie takiej prostoty Jezus wymagał od swoich wyznawców? Nie wyobrażam sobie, że zamiast pójścia na mszę wypiję sobie kawę z Bogiem na balkonie. Ale kiedy Latte staje się dodatkową okazją do modlitwy czy nawet szczerej kłótni z Najwyższym, to mój balkon jest już przestrzenią świętowania.

Ellie LoNardo / Flickr.com
Ellie LoNardo / Flickr.com

5. Oddaj ster

Czyli rób to, na co inni mają ochotę. W ten sposób można uwolnić się od konieczności planowania. Nawet jeśli dasz się namówić na coś, co nie do końca ci odpowiada, radość z bycia dla innych okaże się prawdziwą ucztą.

6. Poszukaj między wierszami

Uwielbiam czytać książki, zwłaszcza te, które zahaczają o sferę duchowości. Ale także w tych całkowicie niereligijnych można znaleźć treści, przez które Bóg chce do nas przemówić. Często lekturę stosuję zamiennie z oglądaniem spotkań mojej ulubionej drużyny piłarskiej. Stadion też jest miejscem, gdzie Bóg potrafi mówić między wierszami!

7. Zacznij świętować już w poniedziałek!

Nie da się dobrze przeżyć niedzieli, jeśli we wszystkie pozostałe dni tygodnia żyjesz jak poganin. Jeśli niedziela ma być świętowaniem i odpoczynkiem przepełnionym Bożą obecnością, to trzeba na to pracować już w poniedziałek. I w każdy kolejny dzień. Nie da się być chrześcijaninem tylko raz na tydzień. Dlatego uczę się świętować niedzielę każdego dnia.  I zachęcam ciebie do tego samego!

Masz jakieś inne pomysły, jak dobrze świętować niedzielę? Podziel się proszę nimi w komentarzu. 

Na koniec polecam piosenkę zespołu TGD, pt. „Nadejdzie dzień”. Ten utwór zawsze przepełnia mnie radością i niedającymi się opisać uczuciami, które sprawiają, że tęsknię za Paruzją. A więc takimi w sam raz na dobrą niedzielę, której ci życzę :)

  • A ja lubię odwiedzić w niedzielę mojego znajomego w seminarium. Jest tam wtedy taki radosny gwar gościnności :)

  • vicksoon

    „Nadejdzie dzień” – Oj znam… :) Gorzowska piesza pielgrzymka przed wejściem na Jasną Górę, już nie będę pisała, która grupa – ale wspomnienia z tą piosenką wielkie. :D

  • taketam

    Niefajnie z tą restauracją. Ktoś jednak musi tam pracować :P.

  • Ja od niedawna (od przeczytania „e-Migrantów”) w niedzielę wyłączam internet. Zresztą moja niedziela bardzo się różni od pozostałych dni: oprócz rzeczy dla nas oczywistych, czyli mszy świętej i rodzinnej wycieczki, zawsze ładnie się ubieramy, przygotowujemy coś pysznego (dzień wcześniej), nie ma mowy o pracy (domowej czy zawodowej). Ale brak internetu to dla nie największa zmiana i naprawdę sprawia, że cały dzień jest spokojniejszy i przyjemniejszy :)

  • Agnieszka

    dzięki za artykuł, dało mi to dużo do myślenia :)

  • Ewelina

    PUNKT 7 – REWELACJA!!! A ugotować można coś wspólnie – to też jednoczy. A czasem w niedzielę można zjeść zwyczajne naleśniki, by potem mieć więcej czasu na planszówki z dzieciakami, spacer w lesie, zabawę w Lego itp. Ważne, że RAZEM!!!

  • marcin

    Churching jednak trzeba dobrze zrozumieć. Niektore osoby zapominaja, że chocby wlasna parafia byla w odczuciu najgorszą na świecie to jestesmy jednak wobec niej winni zaangazowanie, dzialanie na rzecz loknej wspolnoty. W koncu po cos Pan Bog stawia nas tu a nie gdzies indziej.
    Moze do churchingu warto dodac tutaj dzialania na rzecz lokalnej wspolnoty parafialnej. Są rozne formy angazowania sie. Dzialnie w grupach, kołach.

    • Pełna zgoda. Ale to moim zdaniem już wyższy level. By z siebie dawać, trzeba najpierw się nakarmić. A czasem jest to łatwiejsze w innych parafiach.