Jak walczyć z rozproszeniami? Poznaj skuteczne taktyki

rozproszeniami
Fot. Alejandro Escamilla / Unsplash.com

Nie posiadasz nic lepszego niż twoje życie. Jeśli chcesz cieszyć się w pełni z tego bezcennego daru, powinieneś rozpocząć walkę z rozproszeniami. Poznaj taktyki, które pomogą ci odnieść zwycięstwo.

Nie daj sobie zepsuć najlepszego dnia w twoim życiu

Właśnie trwa najlepszy dzień twojego życia (w końcu innego nie posiadasz i nie masz gwarancji, że będziesz mieć kolejne). Wstałeś rano pełen wigoru, świętując ten fakt pyszną kawą i zdrowym śniadaniem. Z motywacją sięgającą nieba siadasz do komputera, by oddać wymarzonej pracy. Zaczynasz i… ktoś odzywa się na Fejsie, dostajesz kilkanaście absolutnie pilnych maili, najbliższa osoba zasypuje cię „tęskniącymi” smsami, ulubiony klub piłkarski właśnie poinformował o transferze nowego zawodnika, a reklamy nowych gadżetów czy perfum są tak kuszące, że nie można ich nie kliknąć. Widziałeś jaka dobra oferta?!

Tak mijają kolejne minuty i godziny, a miejsce twoich super planów zajmują zaległości w obowiązkach, poczucie zmarnowanego czasu i… tląca się nieśmiało nadzieja, że kolejny idealny dzień nie będzie tak skopany…

Jak dobrze znasz taki scenariusz? A może odgrywasz go w swoim życiu tak często, że nawet nie wpadniesz na pomysł, iż twoje dzisiaj mogłoby być idealne? Rozproszenia walczące o twoją uwagę mogą rozwalić nawet najlepsze chęci i starania. Nie tylko na niwie zawodowej. To jest walka o twoją uwagę, w której strzelają do Ciebie z każdej strony. Ściema, że to nie twoja wojna, przechodzi tylko w Rosji, więc czas zacząć się bronić!

Potrzebujesz strategii walki z rozproszeniami

Nie wystarczy powiedzieć sobie „od teraz będę bardziej skoncentrowany”. Jeśli chcesz na serio wygrać z rozproszeniami, musisz stworzyć dopasowaną do siebie strategię walki. Jak to zrobić?

1. Pierwszym krokiem do zwycięstwa jest świadomość, że przeciwnik naprawdę istnieje. Mam nadzieję, że ten punkt masz już za sobą.

2. Poznaj się bliżej z twoimi rozproszeniami. Przyglądaj się przez kilka dni temu, co odciąga twoją uwagę. Przygotuj listę wszystkich „rozpraszaczy” – z zaznaczeniem tych, które najbardziej utrudniają ci życie.

3. Przeanalizuj przygotowaną wcześniej listę i spróbuj odkryć, dlaczego przekrywasz walkę z konkretnymi rozproszeniami? Jaką niosą ze sobą wartość? Dostarczają ci rozrywki, odprężają? A może sygnalizują, że masz spore problemy z odwlekaniem i wolisz zrobić wszystko, byle tylko nie to co powinieneś?

Alejandro Escamilla / Unsplash.com
Alejandro Escamilla / Unsplash.com

4.  Pamiętaj, że zbytnie troski to także rozproszenia. Po co się martwisz, skoro na większość spraw nie masz wpływu?

W dalszej ich podróży przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba <mało albo> tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. (Łk 10, 38-40)

5. Uświadom sobie, co tracisz, gdy oddajesz się krótkotrwałym przyjemnościom. Konsekwencje braku skupienia są  dużo bardziej kosztowne niż nietrwała wartość dostarczana wraz z rozproszeniami.

6. Nie walcz z wszystkimi wrogami na raz. Zmierz się najpierw z tymi, którym ulegasz najczęściej. Pokonanie ich doda Ci skrzydeł w dalszej walce.

7. Odetnij się od źródła rozproszeń. Jeśli musisz napisać raport, wyłącz Facebooka. Jeśli masz dzieci i pracujesz w domu, staraj się czynności zawodowe podejmować o odrębnym pokoju. Stwórz środowisko, w którym będziesz mógł podejmować tylko jedną czynność w na raz.

8. Uczyń rozproszenia treścią swojej modlitwy. Możesz wykorzystać w tym celu siłę dziękczynienia albo zamienić je w modlitwę prośby czy przebłagania.

„Kto chce odnieść zwycięstwo nad pokusami, musi się w podwójną broń zaopatrzyć, z lewej strony ma się bronić pokorą a z prawej modlitwą. Pokora bowiem jako bicz groźny rozpędza całe wojsko złych duchów”. (św. Wawrzyniec Justynian)

9. Nagradzaj siebie za każdy sukces. Wojna z rozproszeniami nie skończy się pierwszego dnia, może nawet będzie trwała latami. Dlatego przyda ci się dawka odpowiedniej motywacji.

Tyle w zarysie. Każdy ma swoich przeciwników, z którymi musi się codziennie mierzyć. Dlatego szczegółowe metody walki będziesz musiał dostosować do twoich indywidualnych potrzeb. Poniżej przedstawiam moje sposoby walki z rozproszeniami. Świetnie, jeśli będą inspiracją w twoich zmaganiach.

Jak ogarniam na froncie walki z rozproszeniami

Rozproszenia, z którymi walczę, podzieliłem na trzy kategorie:
– wewnętrzne (czyli takie, które wytwarza mój umysł, plus pokusy duchowe),
– zewnętrzne (ich źródłem są inni ludzie i ich zachowania)
– elektroniczne (czyli takie, które wiążą się z aktywnością online).

Każda z nich wymaga ode mnie wytoczenia innych armat bojowych.

1. Walkę z rozproszeniami wewnętrznymi toczę poprzez:

– brak zamartwiania się tym, co może wydarzyć się w przyszłości, a na co nie mam żadnego wpływu,

Któż z was przy całej swej trosce może choćby chwilę dołożyć do wieku swego życia? Jeśli więc nawet drobnej rzeczy [uczynić] nie możecie, to czemu zbytnio troszczycie się o inne? (Łk 12, 25)

– brak porównywania się z innymi ludźmi,
– modlitwę i rozważanie Słowa Bożego, która pomagają mi odpędzić pokusy i odprężyć się w obecności Boga.
– odcinanie się od źródeł pokus,
– przełamywanie niechęci (ten wysiłek traktuję jako modlitwę) do czynności, których nie lubię i z tego powodu odwlekam,
– planowanie szczegółowego harmonogramu zadań na każdy dzień, tak by mój umysł miał do czego wracać, kiedy za bardzo „poleci” za rozproszeniami,
– przyznawanie sobie małych nagród za udaną walkę.

wili_hybrid / CC-BY-NC
wili_hybrid / CC-BY-NC

2. Rozproszenia zewnętrzne, poza dużą dawką asertywności, wymagają ode mnie głównie:

– wyznaczania godzin w ciągu dnia, w których z nikim się nie kontaktuje,
– grupowanie zadań komunikacyjnych, tak by je wykonywać w konkretnych blokach czasowych,
– dostosowywanie próśb innych osób do swojego planu dnia i kalendarza w dłuższej perspektywie czasowej,
– ograniczenie źródeł i narzędzi komunikacji,
– pracę poza domem (mam dwie córki),
– wyzbycia się nawyku natychmiastowego odpowiadania na wiadomości.

3. Wspomniane wyżej unikanie natychmiastowego reagowanie ściśle wiąże się ze sposobami walki z rozproszeniami elektronicznymi. By się z nimi uporać, postanowiłem:
– ograniczyć liczbę aplikacji mobilnych i wyłączyć większość powiadomień,
– sprawdzać skrzynkę mailową tylko trzy razy dziennie,
– czytać e-booki wyłącznie na Kindle`u zamiast na smartfonie,
– zaprzeczać kulturze wielu ekranów (jeśli oglądam mecz, to nie tweetuje w trakcie spotkania),
– wyznaczać ściśle określony czas korzystania z mediów społecznościowych,
– planowanie jak najwięcej czasu, w którym będę offline,
– ograniczyć korzystanie z serwisów informacyjnych,
– korzystać z telewizji niemal wyłącznie na żądanie,
– pisząc teksty, zamykać inne okna przeglądarki.

Johan Larsson / Flickr CC-BY)
Johan Larsson / Flickr CC

Rzecz jasna, nie zawsze da się wykonywać jedną rzecz na raz, ale warto chociaż przełączać się między zadaniami. Nie da się też wszystkiego idealnie zaplanować, źródeł „przeszkadzajek” całkowicie wykluczyć, a strategii walki zawsze stosować z sukcesem. Często przegrywam bój z rozproszeniami, ale z wojny nie rezygnuję. Dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że nie pozwalam sobie zepsuć najlepszego dnia w moim życiu.