Mininawyki – najprostsza i skuteczna metoda rozwoju!

mininawyki

Motywacja jest do bani. Nigdy nie możesz na niej polegać. Jeśli uczynisz ją fundamentem twojego sukcesu, najpewniej poniesiesz porażkę. Wypróbuj strategię, która jest zdecydowanie skuteczniejsza, a jednocześnie bardzo prosta. Mininawyki – dzięki nim naprawdę zmienisz swoje życie.

Motywacja i sukces? To związek bez przyszłości!

Motywowanie siebie do działania to popularny temat wielu książek z dziedziny rozwoju osobistego. Problem w tym, że motywacja jest bardzo przereklamowana…

Cytaty motywacyjne, inspirujące książki i porywające wykłady różnej maści mówców są dobre, ale działają tylko przez krótką chwilę. Zdecydowanie lepszą inwestycją jest regularna praca nad nawykami, które sprawdzą się również w sytuacjach, kiedy towarzyszyć ci będzie złe samopoczucie i nie będziesz mieć totalnie na nic ochoty.

Budowanie sukcesu na motywacji można porównać do próby oparcia relacji miłosnej wyłącznie na emocjach. Takie związki mają w sobie „power”, ale nie trwają długo… Prawdziwa miłość jest zaś decyzją, podejmowaną na nowo każdego dnia, by kochać drugą osobę i chcieć dla niej tego, co najlepsze. Analogicznie jest z sukcesem i nawykami, które podejmowane regularnie decydują o końcowej wiktorii. Motywacja w tym układzie pełni jedynie rolę „zauroczenia”…

mininawykiWypróbuj strategię “małych kroków”!

Metoda ta polega ona na kształtowaniu trwałych nawyków za pośrednictwem [helion_link ksiegarnia=”ebookpoint” ident=”e_1oji_ebook” cyfra=”4″]“małych kroków”[/helion_link], zwanych inaczej “mininawykami”. Jak to działa? Wystarczy wybrać zminiaturyzowany odpowiednik pożądanego nawyku i praktykować go codziennie (to jest warunek konieczny).

Przykładowo, jeśli chcesz nauczyć się języka obcego, celem może być zapamiętywanie jednego słowa każdego dnia. Jeśli chcesz poprawić swoją kondycję, niech twoim celem będzie jeden przysiad dziennie. Chcesz czytać Pismo Święte? Zacznij od jednego zdania na dzień (możesz przeczytać więcej, ale sukces “odfajkujesz” już po zaliczeniu tego niewymagającego minimum).

Mininawyk musi być tak mały, że wykonasz go bez żadnego oporu wewnętrznego. Nie będziesz nim przerażony. Za to sprawi wrażenie tak śmiesznie niewielkiego, że łatwiej będzie ci go wykonać niż pominąć.

Kiedy zaczniesz pracę nad “mininawykami”, najpewniej odkryjesz jeszcze jedną ważną zasadę związaną z motywacją. Otóż szybko przekonasz się, że… w ogóle jej nie potrzebujesz, by zacząć działać. Za to w trakcie wykonywania “mininawykowej” aktywności możesz poczuć jej nagły przypływ do dalszego działania!

kindleBuduj pozytywne mininawyki

Strategia małych kroków lepiej sprawdza się przy budowaniu pozytywnych nawyków niż przy pozbywaniu się złych przyzwyczajeń. Kiedy jednak skoncentrujesz się na tych pierwszych, z czasem nowe mininawyki zastąpią te, którymi nie chcesz chwalić się publicznie.

Jak rozpocząć budowę pozytywnych mininawyków? Strategia “małych kroków” różni się od innych metod tym, że możesz pracować na kilkoma nawykami jednocześnie. Jeśli chcesz, to wybierz kilka czynności, które będziesz w stanie powtarzać każdego dnia. Pamiętaj jednak, że ustalone “progi minimalne” łącznie nie powinny ci zajmować więcej niż 10 minut dziennie).

A następnie… po prostu zacznij działać, nie czekając aż pojawi się motywacja. Jedno zdanie z Biblii, jedno obcojęzyczne słówko czy jeden przysiad są przecież w twoim zasięgu, prawda?

Warto też, byś wiedział, że nie powinieneś szybko podnosić sobie poprzeczki. Oczywiście, gdy już zaczniesz czytać Pismo Święte, nie musisz kończyć na jednym zdaniu. Ale twój cel minimalny powinien pozostać taki sam jak na początku, bo kluczem do sukcesu w strategii mininawyków jest nie ilość a regularność.

Moje mininawyki dają mi dużo frajdy. Które Ty wybierzesz?

Ja pracuję obecnie nad czterema mininawykami, z czego czerpię dużo radości. Codziennie piszę przynajmniej 20 słów tekstu, czytam 1 rozdział książki, uczę się przez 5 minut języka obcego i codziennie modlę się 10 różańca z tzw. „dopowiedzeniami”. Często przekraczam tak ustawione progi minimalne, ale ich początkowa niska wartość sprawia, że udaje mi się to, z czym zawsze miałem największy problem. W końcu działam regularnie, mimo wszelkich okoliczności.

A Ty jakie mininawyki mógłbyś podjąć bez oporu wewnętrznego i każdego dnia? Napisz proszę w komentarzu, w jakich dziedzinach chcesz wypróbować metodę małych kroków i jak działa ona na twoją korzyść.

  • Marek Wadowski

    :) u mnie też to działa najlepiej. Cieszę się, że ktoś to nazwał i opisał :) :D
    Myślę, że zależy dużo od „profilu osobowości”. U mnie najważniejsze było wprowadzanie wygodnego u super fajnego „monitorowania” nawyków z najmniejszą możliwą dawką. Moje nawyki codzienne (od kliku miesięcy monitorowane). 1. Idę spać przed 23. Śpię min. 6 godz., Trening 12 minut, Czytam min. 10 min., ścielę łóżko (to samoczynne), zmywam po sobie od razu, monitoruję nawyki (wpisuję).

    • Jak dokładnie monitorujesz nawyki? Gdzie je wpisujesz? :D

  • Krewetka

    Metodę małych kroków najpewniej wypróbuję w nauce języka obcego :) Od jakiegoś czasu realizuję różne pomysły związane z poszerzaniem swoich kompetencji, przy czym zależy mi na systematyczności. Człowiek uczy się całe życie:)

  • Stefan Szulc

    Wolne jedzenie (1 posiłek) :)