Jak szybko i trwale poprawić samopoczucie?

poprawić samopoczucie

Jesteś ciągle zmęczony i szukasz sposobów, by poprawić samopoczucie? Ten najskuteczniejszy jest darmowy i łatwo dostępny. A jednak często z niego nie korzystamy…

Ile razy twoi znajomi mówili, że marzą o tym, by w końcu się wyspać? Albo że – o zgrozo! – „wyśpią się dopiero po śmierci?”. A ile razy Tobie brakowało czasu na spanie?

Jako ojciec dwójki małych dzieci dobrze wiem, jak trudno zadbać o satysfakcjonująca ilość snu. Często celowo opóźniałem godzinę zasypiania, by jak najwięcej czasu – po ułożeniu córek do snu – poświęcić żonie lub na własne hobby.

Korzyści z takiego zachowania były krótkotrwałe, bo z wyzwaniami następnego dnia musiałem sobie radzić przemęczony. Żadnego organizmu nie da się oszukiwać przez dłuższy czas…

Chcesz poprawić samopoczucie? Zmuś się do spania

Pokusa wydłużania czasu wolnego kosztem snu jest silna, ale naprawdę warto się jej oprzeć. Zrezygnować z paru godzin rozrywki na korzyść snu, nawet jeśli trzeba się do tego zmusić.

Korzyści z takiej zmiany widać już po kilku dniach.Więcej energii po wstaniu z łóżka, łatwiejsze wykonywanie obowiązków, więcej uśmiechu na twarzy, mniejszy stres. Nie wierzysz? Spróbuj spać więcej choćby tylko przez tydzień.

Dla każdego człowieka optymalna liczba godzin poświęconych na sen jest inna, ale przyjmuje się, że średnio jest to 8 godzin. Zrób to dla siebie i urządź sobie tydzień śpiocha. Zasypiaj i budź się o stałej porze. Nie pożałujesz.

Ucinaj sobie drzemki

Jeśli jednak z jakichś powodów nie możesz więcej spać w nocy, postaraj się ucinać sobie drzemki w ciągu dnia. Oczywiście, nie zachęcam do spania w pracy czy w szkole. Ale po powrocie do domu 15-20 minut snu może zdziałać cuda.

Warto też (o czym doskonale powinni wiedzieć rodzice, a szczególnie karmiące matki) łapać każdą chwilę, w której można trochę odespać.

Korzystaj z drzemek, kiedy tylko można! Fot. sskennel
Korzystaj z drzemek, kiedy tylko można! Fot. sskennel


Drzemki w ciągu dnia efektywnie poprawiają samopoczucie. Skutkują poprawą koncentracji i pamięci.
Nie powodują też problemów ze snem w nocy (pod warunkiem, że nie ucinasz sobie drzemki krótko przed „długim” spaniem).

Zadbaj o siebie

A co jeśli cierpisz na bezsenność, na którą podobno skarży się już co drugi Polak? Przede wszystkim trzeba poszukać przyczyn trudności z zasypianiem. Nie zawsze muszą być one wynikiem choroby, czasem jest to kwestia niewłaściwej temperatury pomieszczenia czy nadmiernego hałasu.

Jeśli bezsenność utrzymuje się po wykluczeniu czynników zewnętrznych, warto udać się do lekarza, który pomoże zlokalizować źródło problemu. Taki krok wymaga już nieco więcej zachodu, ale i tak polecam walczyć ze wszystkich sił o większą ilość snu. To najtańszy i najłatwiej dostępny sposób, by trwale poprawić samopoczucie.

Większa ilość snu, już po krótkim czasie stosowania, znacznie poprawiła moje samopoczucie w ciągu dnia. Ciekaw jestem, jak ty ocenisz swoje efekty dłuższego spania. Zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach.

  • Pełna zgoda. Sen pozwala nam odpocząć, poprawić sobie humor, a także umożliwia naszej podświadomości poukładanie pewnych spraw. Nie bez kozery często powiada się „prześpij się z tym” ;) Pozdrawiam!

  • Zgadzam się w zupełności! Ilość snu ma kolosalny wpływ na naszą jakość życia. Coś o tym wiem ;) Drzemki w ciągu dnia w nowomowie rozwojowej są określane terminem „power nap” i rzeczywiście podnoszą poziom energii nawet na długie godziny. Sam stosuję tą metodę kiedy brakuje mi sił. Pozdrawiam!

  • b.

    A ja mam na odwrót. Pewnie gdybym poszła spać o godzinie, której już mi się chce spać i spała dotąd aż się obudzę, przespałabym i 12 godzin (nawet bez przebudzenia żadnego). Ale normalnie śpię 8 godzin i cały czas jestem zmęczona i niewyspana